05.02.2018

halo?

jako że ktoś tu chyba mi w komciu pisał, żebym dała znać, jak będę pisać coś nowego, tak więc piszę:


oto moje nowe dziecko, nad którym pracowałam już długo, zanim skończyłam Jesień, ale nigdy nie miałam odwagi, żeby ruszyć z nim do przodu, zwłaszcza, że jako opkopisacz się trochę zakurzyłam i rozleniwiłam. no, to tego. jak komuś brakuje mojej pisaniny, to zapraszam!
zakryłam ostatni rozdział, więc KLIK <- skurczybyk siedzi tutaj